Prowadzisz swój biznes w Polsce, ale chcesz zacząć wysyłać towary za granicę? Dowiedz się, jak to zorganizować i od czego zacząć

Rynek globalny jest już oczywistością i wejście na zagraniczne rynki jest nieuniknione. Oczywiście będzie trudno – przecież działa tam mnóstwo firm o globalnym zasięgu, a także krajowi producenci są tam obecni. Jeśli jednak zastosujemy kilka z poniższych rad to szansa na generowanie zysków nawet przy prowadzeniu małego sklepu internetowego będzie bardzo duża. Poniżej przyglądniemy się dwóm najważniejszym problemom w handlu zagranicznym – problemowi transportu międzynarodowego i dotarciu ze swoją ofertą do klientów z innej części globu.

Jak znaleźć klientów?

Podstawą jest oczywiście domena naszego biznesu, która ma być łatwa do znalezienia na przykład przez klienta z Niemiec szukającego mebli na zamówienie z Polski. Najlepszą opcją wydaje się być kupowanie domen regionalnych o najwyższym poziomie jak .pl czy .eu, jednak koszt ich zakupu i  przedłużania jest dosyć wysoki. Sama przeglądarka Google w przypadku małej ilości wyników podpowiada strony z innych krajów, dlatego bezwzględnie należy zaopatrzyć nasz e-sklep w wersje językowe. W zależności od asortymentu i optymalnego kierunku wysyłki rozbudujmy stronę o przynajmniej 3 wersje obcojęzyczne ze wszystkimi działami – od zakupowego z możliwością płatności kartą, przelewem zagranicznym lub PayPalem, przez F.A.Q., po transport międzynarodowy.

Oczywiście proces zakupu również musi być kompletny i najlepiej by korespondencja prowadzona była w języku kupującego. Ceny produktów powinny być podawane w walutach akceptowanych przez nasz sklep, a ceny transportu międzynarodowego, czy czas dostawy muszą być aktualizowane często i podawać wszystkie elementy wpływające na ich koszt. Nie zapomnijmy także o promocjach i – jeśli to możliwe w naszej branży – Outlecie.

Jak dowieźć do klientów?

Jak wspomniano już wcześniej warto skoncentrować się na optymalnych lub najbardziej rokujących naszym zdaniem rynkach międzynarodowych, do których pragniemy wejść z naszym asortymentem. Ale przecież można sprzedawać polskie torebki we Włoszech, a meble w Szwecji – kwestią jest tylko to, co oferujemy. Czy szukamy niszy, czy może nastawiamy się na masową sprzedaż naszego Killer-produktu? Jeśli bezbłędnie zorganizujemy jeszcze problem transportu międzynarodowego możemy być pewni, że system komentarzy i pozytywnych ocen będzie rósł, co wpłynie na zaufanie do strony i zwiększy liczbę odwiedzających. Bardzo ważną kwestią w wysyłaniu produktów do innych części globu jest ich maksymalne zabezpieczeni na czas przewozu.

Musimy mieć świadomość, że nasza paczka do Australii będzie przynajmniej kilka razy przeładowywana, co jest standardem podczas transportu międzynarodowego. Plusem jest to, że podobnie jak w Polsce, towar po przypłynięciu czy przywiezieniu jest w przypadku odbiorców indywidualnych dostarczany przez rodzime firmy spedycyjne czy międzynarodowych operatorów typu Rhenus Logistics, od których produkt jest dostarczany klientowi pod same drzwi.

To również powinno zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *